Publikacje prasowe

Poniżej artykuł opublikowany w magazynie Fitness Biznes 03/2012
autor: dr Bartosz Rutowicz

 Bądź o jeden oddech przed innymi…

Pracując nad poprawą kondycji, zarówno własnej, jak i naszych klientów, koncentrujemy się zazwyczaj na poprawie mocy mechanicznej, zdolności siłowych i spirotiger_banerszybkościowych. Poprawiamy także propriocepcję czy, niezwykle w ostatnim czasie popularną, stabilizację centralną – „core stability”. Istnieje wiele metod, szkół i rodzajów treningów poprawiających powyższe aspekty sprawności. W szeroko pojętej aktywności sportowej, treningu fizjoterapeutycznym czy w wellnessie często pomijany jest jednak istotny aspekt, mogący mieć wpływ na sprawność wysiłkową – mam tu na myśli profesjonalny trening respiracyjny mięśni oddechowych. Jak wiadomo, mięśnie oddechowe dzielimy na wdechowe (mięśnie odcinka szyjnego, głowy i szyi, mięśnie międzyżebrowe zewnętrzne oraz przeponę) oraz wydechowe (mięśnie międzyżebrowe oraz grupa mięśni brzucha). Warto w tym miejscu przypomnieć, że wdech jest aktywnością wymagającą wydatku energetycznego, natomiast wydech w głównej mierze opiera się na pasywnym ruchu.

Czym jest trening respiracyjny?

Wielu czołowych fizjologów sportu, jak Urs Boutellier, Chritian Szepessy czy Oliver Schmidtlein, uważa, że prawidłowo prowadzony trening respiracyjny otwiera nowe możliwości przed sportowcami. Poprawia koordynację oddechu, elastyczność mięśni oddechowych i całego tułowia, w konsekwencji umożliwia nam wydajniejsze (w sensie kosztu energetycznego) oddychanie. Jak to się dzieje, że wydajniej oddychamy? Po prostu sprawniej adaptują się morfologicznie same mięśnie oddechowe, naczynia krwionośne w kończynach wolniej się obkurczają. W ten sposób zwiększają się możliwości wysiłkowe organizmu.

Kto z niego korzysta?

Trening respiracyjny mięśni oddechowych jest ważnym elementem treningu czołowych sportowców naszego globu, wielokrotnych medalistów igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata oraz Europy, zarówno dyscyplin indywidualnych, jak i drużynowych. Są to piłkarze nożni, hokeiści, narciarze alpejscy, kolarze szosowi i górscy, lekkoatleci, triathloniści, biatloniści, pływacy, kajakarze i wioślarze, a także zawodnicy sportów motorowych, zarówno samochodowych, jak i motorowych. Podczas najbliższych Mistrzostw Europy UEF A EURO 2012, które lada moment rozpoczną się w Polsce, kilka drużyn również będzie stosować trening respiracyjny. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku tegorocznych igrzysk olimpijskich w Londynie, gdzie w trakcie przygotowań do tej imprezy również część polskich sportowców wykorzystuje ten model treningu.

Trochę historii

Już w 1976 roku Leith i Bradley (piśmiennictwo dostępne u autora artykułu) pokazali, że mięśnie oddechowe mogą być poddawane treningowi. Kilka lat później Martin i wsp. (1982 r.) zwrócili uwagę na fakt, że „zmęczone” mięśnie oddechowe mogą obniżać zdolności wysiłkowe, a D empsey i wsp. w 1984 r. opisali, że maksymalny wysiłek fizyczny wpływa niekorzystnie na wysycenie tlenem krwi, obniżając tzw. saturację. Skutkiem wielu badań i analiz naukowych była Teoria Grupowa Boutellier (Theory Group Boutellier), która mówi o tym, że „maksymalny wysiłek fizyczny powoduje zmęczenie mięśni oddechowych i w ten sposób negatywnie wpływa na zdolności wysiłkowe organizmu”. Pierwsze badania, które pokazały skuteczność takiego rodzaju treningu, zostały przeprowadzone przez wspomnianego profesora w roku 1992 na Uniwersytecie w Z urychu, a główny wniosek wypływający z nich to fakt, że: „trening mięśni oddechowych poprawia poziom zdolności wytrzymałościowych”. W badaniach własnych autor wykazał, że trening respiracyjny mięśni oddechowych przyczynia się do poprawy wyników w zakresie wytrzymałości między 38 a 50 proc. W późniejszych latach pojawiło się wiele prac naukowych potwierdzających tą tezę.

Kto powinien ćwiczyć?

Warto zaznaczyć, że trening respiracyjny mięśni oddechowych nie jest przeznaczony tylko dla sportowców. Służy także pacjentom: pulmonologicznym – w przypadku astmy oskrzelowej, POChP, mukowiscydozy – oraz osobom rzucającym palenie; neurologicznym oraz, co ciekawe, ortopedycznym, w zakresie szeroko rozumianej medycyny sportu. Wśród ostatniej z grup wprowadzenie treningu respiracyjnego może przyspieszyć powrót do pełnej sprawności po urazach czy zabiegach chirurgicznych. Dodatkowo, co jest istotne szczególnie w przypadku sportowców, pozwala utrzymać wysoki poziom przygotowania kondycyjnego podczas okresu leczenia, zapobiegając regresowi formy. Największą grupą, do której trening respiracyjny jest skierowany, są osoby mające wystarczającą świadomość ruchu, aktywności oraz prawidłowego funkcjonowania mięśni oddechowych, czyli klienci klubów fitness. Ten rodzaj ćwiczeń znacząco poprawia jakość snu, co jest szczególnie istotne zwłaszcza w przypadku mężczyzn mających problem z bezdechem nocnym i chrapaniem. Dodatkowo, jak twierdzi Christian Maillard, szwajcarski fizjoterapeuta, począwszy na głowie, a skończywszy na miednicy aż 370 mięśni bierze udział w oddychaniu – dane te robią wrażenie! W ten sposób łatwo sobie wyobrazić, że trening ten jest wykorzystywany zarówno do zapobiegania występowaniu problemów w kręgosłupie, jak i do właściwego ich leczenia. Jest to szczególnie istotne w przypadku osób mających siedzącą pracę. Bardzo dobre wyniki tego treningu dotyczą kontroli masy ciała, zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet. Koncepcja ta zdobyła wielkie uznanie we Francji. Najnowsze badania – przeprowadzone tam w 2011 roku na grupie mężczyzn – pokazały, że trening respiracyjny mięśni oddechowych podnosi poziom testosteronu. Pozwoliłem sobie zamieścić jedynie główne korzyści pracy nad poprawą tej grupy mięśni. Niemniej jednak dużą zaletą i potwierdzeniem tego rodzaju treningu są wyjątkowo liczne doniesienia naukowe, publikowane w czołowych czasopismach zajmujących się przede wszystkim fizjologią oraz sportem.

Zamiast epilogu

Zdaję sobie sprawę, że istnieje wiele trudności związanych z wprowadzeniem treningu respiracyjnego w praktyce. Jedne z nich są złożone – nie mamy wiedzy, finansów etc. Czasami jednak są to banalne przeszkody, wynikające z braku chęci czy ambicji. Mam nadzieję, że przypomniałem wam, jak istotne dla kondycji nas samych i naszych klientów jest oddychanie i poprawa funkcji oddechowych. Uważam, że patrząc coraz bardziej holistycznie na zdrowie, powinniśmy też wziąć pod uwagę trening respiracyjny. Również na naszym rynku dostępnych jest już wiele zaawansowanych urządzeń, które z pewnością znajdą zwolenników także wśród waszych klientów. Zawsze przecież można być o jeden oddech przed innymi!

 

Czy wiesz, że…

• Podczas zwykłego funkcjonowania odbywa się ponad 20 000 oddechów dziennie. Daje to w sumie 12 000 litrów krwi przepływającej przez mięśnie oddechowe na dobę. Łatwo sobie wyobrazić, że w momencie uprawiania sportu te wartości są znacznie wyższe.
• Mięśnie oddechowe, tak jak inne grupy, są uzależnione od dostępu tlenu. Im większy wysiłek, tym większa ilość tlenu konieczna jest do utrzymania prawidłowej pracy tej grupy mięśniowej.

 

Warto wiedzieć

Korzyści wynikające z treningu respiracyjnego:

• poprawia zdolności wytrzymałościowe i wysiłkowe organizmu, • skraca czas powrotu do pełnej sprawności po wysiłku,
• poprawia możliwości w zakresie utylizacji kwasu mlekowego (laktatu),
• poprawia wytrzymałość mięśni oddechowych,
• wzmacnia mięśnie odcinka szyjnego i lędźwiowego kręgosłupa oraz mięśnie brzucha, • poprawia koordynację systemu respiracyjnego,
• optymalizuje zaopatrywanie w tlen mięśni szkieletowych.

Podziel się!